
Tłumaczenie Polskiej i Europejskiej Normy PN-EN 13637:2015-07 Okucia budowlane. Sterowane elektrycznie systemy do wyjść przeznaczone do stosowania na drogach ewakuacyjnych. Wymagania i metody badań, zostało przyjęte przez PKN w marcu 2026 r. To prawdziwy „game changer” w kwestii bezpieczeństwa fizycznego, pod warunkiem….
W niemieckiej książce Brandmeldeanlagen Planen, Errichten, Betreiben z 2013 r. przeczytałem, że człowiek pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych „czujników pożaru”. Aby umożliwić osobom w budynku, które zauważą pożar, szybkie i skuteczne wezwanie pomocy i ostrzeżenie innych, ręczne ostrzegacze pożarowe muszą być instalowane w dobrze widocznych i łatwo dostępnych miejscach. Być może stwierdzenie, że człowiek pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych„ czujników pożaru” stoi za krajowymi zaleceniami, wskazującymi że włączenie ręcznego ostrzegacza pożarowego(ROP) powoduje przejście centrali sygnalizacji pożarowej do alarmu pożarowego II stopnia bez zwłoki czasowej. A może to relikt czasów, kiedy systemy sygnalizacji pożarowej opierały się wyłącznie na ręcznych ostrzegaczach pożarowych? W książce wskazano, że stare niemieckie państwowe przepisy budowlane, dotyczące szpitali, wymagały stosowania systemów sygnalizacji pożarowej wyposażonych wyłącznie w ręczne ostrzegacze pożarowe.
Parafrazując cytowane zdanie, człowiek jest jednym z najlepszych „czujników pożaru”. Ale można też powiedzieć, że jest również najlepszym kawalarzem, złodziejem, mordercą, terrorystą czy też szpiegiem. A więc ROP może służyć do wielu celów, często niekoniecznie mających coś wspólnego z bezpieczeństwem pożarowym.

W powołanej niemieckiej książce nie znalazłem informacji, że włączenie ręcznego ostrzegacza pożarowego ma natychmiast wywołać alarm pożarowy II stopnia. Napisano w niej, że transmisja alarmu może być opóźniona o maksymalnie3 min, a „jeśli w trakcie opóźnienia zostanie odebrany sygnał z ręcznego ostrzegacza pożarowego, transmisja alarmu i powiadomienie zostaną uruchomione natychmiast”. I to wydaje się mieć sens.
Mając na uwadze, że alarm z przycisku ROP nie daje dokładnego wskazania, gdzie potencjalny pożar wystąpił, informacja o tym że ktoś zgłasza pożar za pomocą ROP-a wchodzi w standardowy cykl opóźnienia wstępnego, wynoszącego 30 s, dającego operatorowi czas na dojście do centrali pożarowej i podjęcie odpowiednich działań sprawdzających.
Normę PN-EN 13637:2015-07 znam od wielu lat. Przetłumaczyłem tę normę na język polski. Ale dopiero po zapoznaniu się z omawianą niemiecką książką, zrozumiałem o co Niemcom chodzi. Dla niezorientowanych dodam, że powołana norma powstała w Niemczech i bazuje na ich wieloletnim doświadczeniu.

Przy niemieckim podejściu, kiedy ROP włącza alarm I stopnia, przestępca raczej nie powinien korzystać z ręcznego ostrzegacza pożarowego, ponieważ w przypadku sterowanego elektrycznie systemu do wyjść opóźnienie jest krótsze, a po czasie określonym w normie, odblokowanie drzwi jest pewne. Sytuacje, w których zgodnie z normą można uniemożliwić odblokowanie drzwi, omawiamy szczegółowo na szkoleniach Ewakuacja wg PN-EN 13637. Natomiast alarm niepotwierdzonego pożaru z ROP-a, ustawionego w trybie alarmu I stopnia, można skasować. Czyli użycie ROP-a do odblokowania drzwi jest bardziej ryzykowne, bo oczekiwanie dłuższe, a efekt niepewny.
Teraz spójrzmy jak to wygląda w naszym kraju. Użycie ROP-a natychmiast wyłącza blokadę drzwi, których odblokowanie jest sterowane elektrycznie za pomocą systemu do wyjść. Czyli inwestor zamontował system z opóźnieniem czasowym, żeby użyć go do walki z przestępcami, a oni dostali prezent w postaci ROP-a, wywołującego alarm II stopnia (który natychmiast odblokowuje drzwi), i... mogą zagrać inwestorowi na nosie.
Te i inne wątki są szeroko omawiane na szkoleniach Ewakuacja wg PN-EN 13637, organizowanych przez Platformę Automatyków Pożarowych FireMATRIX i Akademię Profesjonalnej Technicznej Ochrony Mienia APTOM.

Autor: Andrzej Tomczak ID Electronics Sp. z o.o
Ekspert, rzeczoznawca i wykładowca w zakresie bezpieczeństwa i zabezpieczeń, od ponad 30 lat zajmujący się systemami kontroli dostępu. Przedstawiciel Polskiej Izby Systemów Alarmowych w Polskim Komitecie Normalizacyjnym. Autor wielu artykułów nt. systemów bezpieczeństwa i zabezpieczeń oraz automatyki budynkowej.

W projektowaniu systemów ochrony przeciwpożarowej bardzo często skupiamy się na detekcji - czyli na centrali sygnalizacji pożarowej(CSP). To ona „widzi” zagrożenie. Jednak równie istotnym elementem całego układu jest centrala sterująca urządzeniami przeciwpożarowymi (CSUP), czyli „wykonawca”, który uruchamia konkretne działania: oddymianie, zamknięcia pożarowe, sterowanie windami czy zaworami.
Pojawia się więc pytanie: gdzie taka centrala powinna się znajdować?

W praktyce projektowej najczęściej spotykanym i jednocześnie najbardziej racjonalnym rozwiązaniem jest lokalizacja CSUP w bezpośrednim sąsiedztwie CSP - bardzo często w tym samym pomieszczeniu. Wynika to z prostego faktu: oba systemy są ze sobą ściśle powiązane funkcjonalnie. CSP wykrywa zdarzenie, a CSUP natychmiast lub z określoną w scenariuszu pożarowym zwłoką uruchamia odpowiednie algorytmy działania. Fizyczna bliskość upraszcza zarówno instalację, jak i diagnostykę, a także zwiększa przejrzystość systemu dla użytkownika i służb ratowniczych.
Nie oznacza to jednak, że jest to jedyne dopuszczalne rozwiązanie. W odróżnieniu od CSP, która niemal zawsze powinna być zlokalizowana przy wejściu do obiektu (ze względu na dostęp dla straży pożarnej), CSUP może być umieszczona w innym miejscu - najczęściej w pomieszczeniu technicznym, takim jak rozdzielnia czy wydzielona strefa instalacyjna. Kluczowe jest tutaj nie tyle „gdzie dokładnie”, co „czy ma to sens z punktu widzenia działania systemu”.
Niezależnie od lokalizacji, centrala sterująca musi spełniać kilka istotnych warunków. Przede wszystkim powinna znajdować się w środowisku o kontrolowanych parametrach środowiskowych bez nadmiernej wilgoci, zapylenia czy skrajnych temperatur. Musi być także łatwo dostępna dla serwisu, ponieważ to właśnie CSUP odpowiada za fizyczne uruchamianie urządzeń, których sprawność jest krytyczna w sytuacji zagrożenia.
.webp)
Z punktu widzenia odbiorów i kontroli, szczególnie istotna jest również czytelność systemu. Nawet jeśli CSUP znajduje się w pomieszczeniu technicznym, musi być jednoznacznie opisana: co steruje czym, jakie urządzenia są podłączone, jakie scenariusze są realizowane. Brak przejrzystości w tym zakresie to jeden z częstszych problemów ujawnianych podczas odbiorów przez PSP.
Warto też pamiętać, że nowoczesne systemy przeciwpożarowe bardzo często mają strukturę rozproszoną. Oznacza to, że oprócz centrali głównej mogą występować lokalne moduły sterujące i podcentrale - np. przy instalacjach oddymiania na dachu czy w pompowniach w piwnicach. Nie jest to błąd projektowy, o ile całość pozostaje pod nadzorem i kontrolą systemu nadrzędnego, najczęściej CSP lub SIUP.
.png)
Podsumowując, nie istnieje jedna „sztywna” odpowiedź napytanie o lokalizację CSUP. Istnieją natomiast dobre praktyki. Najważniejsze z nich to logiczne powiązanie z CSP, zapewnienie odpowiednich warunków pracy, dostępność serwisowa oraz pełna czytelność funkcjonalna systemu. To właśnie te elementy decydują o tym, czy instalacja nie tylko spełni wymagania formalne, ale przede wszystkim zadziała skutecznie wtedy, gdy będzie najbardziej potrzebna.
Bo w ochronie przeciwpożarowej lokalizacja to nie tylko kwestia miejsca - to kwestia czasu reakcji i niezawodności działania.

Autor: Piotr Matuszewski
Dyrektor Produkcji w Ela-compil, szef działu FPM+.
Rzeczoznawca SITP, członek PIIB z uprawnieniami w specjalności telekomunikacyjnej, elektrycznej i elektroenergetycznej.
Ponad 25 lat doświadczenia w technicznej ochronie obiektów, autor projektów i publikacji branżowych, propagator BIM.

ZABEZPIECZENIE OSÓB IMIENIA A BEZPIECZEŃSTWO OSÓB
Nie jest powszechnie znane, iż „sterowane elektrycznie systemy do wyjść przeznaczone do stosowania na drogach ewakuacyjnych”, wprowadzające opóźnienie w otwarciu drzwi ewakuacyjnych, są w Polsce instalowane już od ponad 20 lat. Wiadomym jest, że rozwiązania te są wzorowane na systemach stosowanych od wielu lat w Niemczech. Jednakże ich stosowanie w naszym kraju napotyka czasami na sprzeciw ze strony Organów kontrolujących obiekty.

Dlaczego rozwiązania z opóźnieniem odblokowania są mile widziane np. przez właścicieli supermarketów? Jeżeli wyobrazimy sobie jak na dużą skalę okrada się supermarkety, zrozumiemy ich punkt widzenia. Wyobraźmy sobie kilku przestępców, którzy napełniają swoje wózki cennymi dobrami, a potem jednocześnie wybiegają z supermarketu wykorzystując drzwi ewakuacyjne. Ci, w których stronę pobiegnie ochrona porzucają skradziony towar, pozostali odjeżdżają z fantami, narażając supermarket na duże straty.
Opiszę dziś jedną ze spraw, w której na decyzję Organu o usunięciu opóźnienia odblokowania drzwi ewakuacyjnych, skarżą się właściciele supermarketu.
Spojlerując, Organ interpretuje zapis rozporządzenia, iż niedopuszczalne jest wykonywanie czynności utrudniających prowadzenia działania ratowniczego lub ewakuacji poprzez np. zamykanie drzwi ewakuacyjnych w sposób uniemożliwiający ich natychmiastowe użycie, jako że drzwi mają się natychmiast otworzyć.
Na co można odpowiedzieć, że gdyby prawodawca oczekiwał takiej interpretacji, toby zapisał to w rozporządzeniu. Jednak z jakiegoś powodu napisał o gotowości do natychmiastowego użycia, a nie o natychmiastowym otwarciu!
To mi przypomina temat pomiaru szerokości w świetle ościeżnicy, o którym pisałem w części 8. z 2024 r. Dla niektórych interpretujących nie ma znaczenia, że pomiar szerokości w świetle ościeżnicy określa np. Polska Norma PN-EN 12519:2007 Okna i drzwi. Terminologia, tak jak możliwość stosowania sterowanych elektrycznie systemów do wyjść przeznaczonych do stosowania na drogach ewakuacyjnych określa Polska Norma PN-EN 13637:2015 Okucia budowlane. Sterowane elektrycznie systemy do wyjść przeznaczone do stosowania na drogach ewakuacyjnych. Wymagania i metody badań.
Żeby dodać pikanterii; ta norma już niedługo zostanie o publikowana w języku polskim! A zgodnie z Ustawą z dnia 12 września 2002 r. o normalizacji Polskie Normy mogą być powoływane w przepisach prawnych po ich opublikowaniu w języku polskim (Art.5.4).

Autor: Andrzej Tomczak ID Electronics Sp. z o.o
Ekspert, rzeczoznawca i wykładowca w zakresie bezpieczeństwa i zabezpieczeń, od ponad 30 lat zajmujący się systemami kontroli dostępu. Przedstawiciel Polskiej Izby Systemów Alarmowych w Polskim Komitecie Normalizacyjnym. Autor wielu artykułów nt. systemów bezpieczeństwa i zabezpieczeń oraz automatyki budynkowej.