
Nieszczelność klap może zwiększyć ryzyko rozprzestrzeniania się dymu a w skrajnych przypadkach również ognia w przypadku pożaru. Istnieje wiele czynników, które mogą wpłynąć na utratę szczelności klapy przeciwpożarowej. Mogą to być m.in. uszkodzenia mechaniczne, korozja, nadmierne zużycie uszczelki lub niewłaściwy montaż. Zdarza się to częściej w obiektach, w których występują często fałszywe alarmy w skutek czego dochodzi do wielokrotnego, niepotrzebnego wysterowania klap.Jeśli klapy przeciwpożarowej utraciły szczelność, ponowna kalibracja może być jednym z sposobów, aby rozwiązać ten problem. Kalibracja polega na korekcie położenia klapy względem pozycji wskazywanej przez siłownik jako „zamknięta”. Taką funkcjonalność jest dostępna w sterowanych cyfrowo siłownikach firmy Belimo.
Swoją wiedzą dzielą się z Wami Norbert Bartkowiak i Piotr Matuszewski z Team FireMATRIX.
%20(1).png)

Infrastruktura krytyczna (IK) to rzeczywiste i cybernetyczne systemy (obiekty, urządzenia bądź instalacje) niezbędne do minimalnego funkcjonowania gospodarki i państwa. Nie każdy strategiczny obiekt należy do infrastruktury krytycznej (IK). O tym czy dany zalicza się do IK decydują szczegółowe kryteria zapisane w niejawnym załączniku do Narodowego Programu Ochrony Infrastruktury Krytycznej.
Infrastruktura krytyczna to, według ustawy o zarządzaniu kryzysowym, systemy oraz wchodzące w ich skład powiązane ze sobą funkcjonalnie obiekty, w tym obiekty budowlane, urządzenia, instalacje, usługi kluczowe dla bezpieczeństwa państwa i jego obywateli oraz służące zapewnieniu sprawnego funkcjonowania administracji publicznej, a także instytucji i przedsiębiorców.
Infrastruktura krytyczna obejmuje przede wszystkim systemy związane z zaopatrzeniem w energię, surowce energetyczne i paliwa, systemy łączności i sieci teleinformatycznych. Oprócz tego systemy zaopatrzenia w wodę, żywność, ochronę zdrowia, służby ratownicze, transport, finanse, a do tego systemy zapewniające ciągłość działania administracji publicznej. Zaliczamy tu również produkcję, składowanie, przechowywanie i stosowanie substancji chemicznych i promieniotwórczych, w tym rurociągi substancji niebezpiecznych.
Ochrona infrastruktury krytycznej to wszelkie działania zmierzające do zapewnienia funkcjonalności, ciągłości działań i integralności infrastruktury krytycznej w celu zapobiegania zagrożeniom, ryzykom lub słabym punktom oraz ograniczenia i neutralizacji ich skutków oraz szybkiego odtworzenia tej infrastruktury na wypadek awarii, ataków oraz innych zdarzeń zakłócających jej prawidłowe funkcjonowanie. Rzeczą bezsprzeczną jest zatem to, że wszystkie obiekty tego typu powinny być wyposażone w ponadnormatywne systemy bezpieczeństwa, w tym przede wszystkim bezpieczeństwa pożarowego, tak aby ewentualne uszkodzenia, czy zakłócenia w ich funkcjonowaniu były jak najbardziej krótkotrwałe, łatwe do usunięcia oraz nie wywoływały dodatkowych strat dla człowieka oraz przedsiębiorstwa, a tym samym dla gospodarki.
Dla obiektów z tej grupy najistotniejsze jest, aby już na etapie projektowania właściwie określić potencjalne zagrożenia i w odpowiedzi na to przewidzieć najbardziej właściwe systemy zabezpieczające. W obiektach IK kluczowym aspektem jest odpowiednie pokierowanie akcją ratowniczo-gaśniczą, która przebiega zgodnie z wytycznymi scenariusza pożarowego. Urządzenia biorące udział w akcji pożarowej muszą bezbłędnie wykonać zaprogramowaną w scenariuszu sekwencję. W początkowej fazie pożaru podstawowe sekwencje powinny uruchamiać się samoczynnie.

Jeżeli mówimy o zabezpieczeniach przeciwpożarowych, to warto podkreślić, aby system detekcyjny – czyli taki, który jest bezpośrednio odpowiedzialny za błyskawiczne wykrycie zarzewia ognia – stanowił wydzieloną, samodzielną część układu systemu bezpieczeństwa pożarowego obiektu. Za realizację scenariusza pożarowego, a mówiąc wprost realizację tabeli sterowań powinno odpowiadać wyspecjalizowane certyfikowane urządzenie, jakim jest centrala sterująca urządzeniami pożarowymi (CSUP). Centrala taka jest dedykowana do spełnienia najbardziej skomplikowanych programów sterujących, które uruchamiają się w momencie otrzymania sygnału o zagrożeniu pożarowym z centrali sygnalizacji pożaru. Wybór realizowanego programu zależy często od różnorakich sekwencji sterowań ułożonych w warunki logiczne. Dopiero spełnienie konkretnych warunków powoduje zadziałanie danego urządzenia lub systemu biorącego bezpośredni udział w akcji ratowniczo-gaśniczej. Dodatkową opcją jest “sterowanie ręczne”, dzięki któremu przeszkolony operator może sterować dynamicznie przebiegiem akcji.
Niestety, jedną z najczęstszych przyczyn inicjacji sterowań są fałszywe alarmy. Wynikają niekiedy z błędnego zaprojektowanego systemu wykrywania pożaru. Po potwierdzeniu fałszywego zgłoszenia, bardzo ważne jest umiejętne i właściwe doprowadzenie wysterowanego układu systemów i urządzeń do stanu spoczynku (tzw. stan oczekiwania sprzed wystąpienia zagrożenia pożarowego), tak aby ich przypadkowe, czy też niezsynchronizowane wysterowanie nie doprowadziło do nieprzewidzianych w skutkach zniszczeń.
%20(1).png)
Kolejnym ważnym aspektem, który należy wziąć pod uwagę projektując systemy zabezpieczenia pożarowego dla obiektów infrastruktury krytycznej jest konieczność zapewnienia pełnej bieżącej kontroli, monitorowania i raportowania za pomocą systemu integrującego urządzenia przeciwpożarowe (SIUP). Wizualizacja systemu, kontrola wraz z błyskawicznym raportowaniem mogących wystąpić usterek czy uszkodzeń podczas normalnej eksploatacji obiektu ma decydujący wpływ na to, jak zachowa się system ochrony przeciwpożarowej podczas realnego zagrożenia. Integracja to także możliwość dokonywania analizy potencjalnych słabych punktów i natychmiastowa informacja o wykrytych awariach i usterkach. Gromadzone dane można przetwarzać na wiele sposobów i przedstawiać je w najbardziej czytelnej dla każdej grupy zainteresowanych formie.
Systematyczne poprawianie zgłoszonych przez system usterek urządzeń (w jednym obiekcie mogą ich być tysiące, a nawet dziesiątki tysięcy) zapewni możliwość funkcjonowania obiektu w pełnej sprawności i gotowości na mogący nadejść w każdej chwili sygnał o zagrożeniu pożarowym.
Dokładna kontrola połączona z konserwacją urządzeń daje gwarancję skuteczności działania. W przypadku realnego zagrożenia, scenariusz pożarowy zostanie zrealizowany zgodnie z założeniami projektowymi, co zapewni bezpieczeństwo użytkowników budynku i ograniczy potencjalne straty.

Autor: Piotr Matuszewski
Dyrektor Produkcji w Ela-compil, szef działu FPM+.
Rzeczoznawca SITP, członek PIIB z uprawnieniami w specjalności telekomunikacyjnej, elektrycznej i elektroenergetycznej.
Ponad 25 lat doświadczenia w technicznej ochronie obiektów, autor projektów i publikacji branżowych, propagator BIM.

Liczba sygnałów sięgająca kilkanaście tysięcy, ogrom modyfikacji projektowych na etapie realizacji inwestycji, fragmentacja udostępnianych danych przez każdą branżę teletechniczną. Jak nad tym zapanować i jednocześnie mieć pewność, że finalnie w systemie integrującym ten ogrom danych – spinający wysiłek niekiedy setek inżynierów z całego spektrum branż – zostanie zaimplementowany bez pomyłek?

Współczesna bloCADa
Liczba sygnałów, która obecnie jest wizualizowana w budynkach o nawet niewielkiej kubaturze, jest ogromna i coraz częściej jest liczona w dziesiątkach tysięcy. Umówmy się – zdarzają się pomyłki. Często wynikają one z problemów z dokumentacją oraz licznych zmian w projektach i przekazywanych fragmentach konfiguracji systemów integrowanych. Im większy obiekt i im więcej integracji, tym sygnałów wymagających wizualizacji finalnie jest więcej. Nawet niewielkie, niezwiązane z infrastrukturą krytyczną obiekty obecnie pękają w szwach od czujników, zabezpieczeń, elektroniki – i to bez wątpienia coraz częściej widać podczas prac nad wizualizacją.
Procesem, na który należy zarezerwować znaczącą dawkę czasu podczas całego zadania przygotowania wizualizacji, jest bezspornie umieszczanie na planach sytuacyjnych punktów danych, które reprezentują urządzenia integrowanych instalacji. Są to na ogół punktowe czujki dymu (SSP), wejścia i wyjścia skonfigurowane w ramach central FPM+ (np. klapy wentylacji bytowej nadzorowane przez moduły e.LSK), przejścia kontroli dostępu (SKD), linie detekcyjne systemu sygnalizacji włamania i napadu (SSWiN) oraz kamery (CCTV). Warto przy tym zauważyć, że opracowanie wizualizacji to de facto ostatni etap w całym zadaniu uruchomienia systemów zabezpieczeń na obiekcie – i jak łatwo domyślić się, często jest to etap obarczony krótkimi terminami realizacji z uwagi na czyhające tuż za rogiem czynności odbiorowe inwestycji.

Sam proces umieszczania punktów danych na planach na pierwszy rzut oka może wydawać się szybki, łatwy i przyjemny, ale nierzadko i tutaj pojawiają się detale i problemy, które ostatecznie wpływają na czasochłonność prac. Niekompletna dokumentacja, zmiany projektowe, znaczna fragmentacja udostępnianych danych, konieczność edycji przez projektanta oznaczeń, tak aby były zbieżne z konfiguracją techniczną integrowanej centrali – to wszystko wpływa na to, że ten teoretycznie prosty etap zamienia się w proces wymagający odpowiedniego zarządzania i koordynacji wielu stron (projektant, osoba przygotowująca wizualizację, przedstawiciel integrowanej branży).

GEMOS SIUP– z aCADemicką dokładnością
Uwzględniając powyższe, coraz częściej szuka się narzędzi automatyzujących proces wizualizacji punktów danych – i tu dobrym przykładem jest moduł importu planów CAD dostępny w GEMOS PSIM, który jest jednym z rozwiązań realizujących ideę SIUP, a dodatkowo gwarantuje pełną zgodność pomiędzy dokumentacją projektową a danymi prezentowanymi przez system wizualizacji.
Pierwszy etap to obróbka plików CAD, tak aby nadawały się one do automatycznego importu. Jak łatwo domyślić się, musi istnieć powiązanie łączące obiekt w pliku CAD z punktem danych w systemie GEMOS SIUP. Element tego powiązania po stronie pliku CAD to atrybut bloku, który reprezentuje dany element wizualizowanego systemu bezpieczeństwa (np. klapa wentylacji bytowej). Minimum to stworzenie atrybutu zawierającego jednoznaczny identyfikator elementu (czujka X na pętli Y albo klapa A na wejściu B modułu C z magistrali D), ale oczywiście atrybutów może być więcej – zaczynając od symbolu, a kończąc na nazwie tudzież dodatkowej informacji tekstowej dotyczącej lokalizacji. Każdy tego typu atrybut może zostać przetransferowany do systemu GEMOS SIUP i tym samym zapewnić jeszcze większą zbieżność z dokumentacją opracowaną przez projektanta (bo więcej danych zostanie automatycznie przekazanych do środowiska integrującego).

Natomiast elementem rzeczonego powiązania po stronie systemu GEMOS SIUP jest identyfikator przypisany do każdego punktu danych, generowany przez interfejs i wynikający również z adresacji logicznej lub fizycznej (numer elementu na pętli, numer grupy w danej centrali, adres modułu na wybranej magistrali itp.). Jak więc łatwo się domyślić, drugi etap to swego rodzaju scalenie powiązań po stronie CAD i GEMOS SIUP. Wykorzystywane są do tego wyrażenia regularne, za pomocą których można zapisać ciąg oznaczeń branżowych w postaci uniwersalnego łańcucha znaków. W zdecydowanej większości przypadków stosowane składnie są na tyle elastyczne, że bez problemu można zmapować nawet skomplikowane „wiązanki” cechujące konfiguracje systemów bezpieczeństwa.


Kluczowym elementem obsługowym wizualizacji są warstwy, w ramach których symbole integrowanych systemów są dla wygody obsługi i zwiększenia czytelności dzielone na kategorie – na ogół związane z branżami teletechniki (SSP, SSWiN, SKD, DSO itp.). Należy zaznaczyć, że, korzystając z opisanej metody automatycznego importu, możemy zachować tę cechę wizualizacji – wystarczy pamiętać, by w opracowywanym projekcie CAD bloki poszczególnych branż znajdowały się na osobnych warstwach (np. zasilacze SSP, klapy wentylacji bytowej, klapy wentylacji pożarowej, kontrola dostępu).

Oczywiście nie da się ukryć, że przygotowanie plików CAD nadających się do automatycznego importu to czynność wymagająca zarezerwowania również określonej dawki czasu (tak jak przy klasycznym ręcznym nanoszeniu punktów na plany sytuacyjne), dodatkowo wymagana jest ścisła koordynacja pomiędzy projektantem a osobą konfigurującą GEMOS SIUP oraz wcześniejsza znajomość struktury identyfikatorów GEMOS SIUP. Z praktyki realizacyjnej wynika, że opisany mechanizm bardzo dobrze sprawdza się przy wdrożeniach systemu sygnalizacji pożaru (SSP) oraz central sterujących urządzeniami przeciwpożarowymi (FPM+) – raz, że mapowanie jest relatywnie proste i czytelne (nieskomplikowane adresy wynikające z chociażby z oznaczeń pętlowych), a dwa, że branże te na ogół są projektowane na najwcześniejszym etapie inwestycji, więc można z dużym wyprzedzeniem przekazać projektantowi identyfikatory do wprowadzenia w blokach CAD.

Podsumowanie, czyli nie przeszCADzaj – GEMOS SIUP to zrobi za Ciebie
Wiemy już, co można zrobić, aby zautomatyzować opisany na wstępnie proces tworzenia wizualizacji systemów bezpieczeństwa, uniknąć nieścisłości, dysponować zweryfikowaną dokumentacją powykonawczą w środowisku integrującym oraz jednocześnie znacząco skrócić czasochłonny etap nanoszenia tysięcy punktów na plany sytuacyjne rozległego obiektu. Coraz częściej dostrzegane są zalety wyposażania branżowych projektów CAD (np. systemu sygnalizacji pożaru) w bloki z atrybutami wiążącymi oznaczenia projektowe (numer centrali, numer pętli, numer elementu na pętli) z oznaczeniami w systemie GEMOS SIUP. Przeprowadzając takie swego rodzaju mapowanie, nie musimy ręcznie nanosić punktów na plany sytuacyjne, a po drugie mamy pewność, że na naszych grafikach znajdą się dokładnie te punkty, które zostały przewidziane przez projektanta – czyli równolegle eliminujemy ewentualne potknięcia podczas prac nad wizualizacją (zdublowany punkt, brak punktu na mapie itp.) i tworzymy dokumentację powykonawczą dla całego obiektu. Dodajmy, że ta dokumentacja powykonawcza jest zweryfikowana – bo w ramach mechanizmu importu użytkownik otrzymuje między innymi statystyki dotyczące prawidłowo i nieprawidłowo odczytanych punktów.
Sam proces mapowania jest przy tym elastyczny. Raz, że dzięki wyrażeniom regularnym możemy automatycznie powiązać praktycznie dowolne identyfikatory cechujące dany system (SKD, SSWiN, CCTV, BMS), a dwa, że przy ewentualnych rewizjach projektu tylko aktualizujemy plik CAD bez potrzeby pisania od nowa formuł mapujących. Co więcej, import pliku branżowego nie oznacza, że w naszym systemie jesteśmy skazani na niezbyt atrakcyjne mapy CAD – zmapowane sygnały możemy bez problemu przenieść na grafiki obrobione w zewnętrznym programie graficznym.
Słowem: dzięki modułowi importu planów CAD najbardziej czasochłonny proces przygotowania wizualizacji – nanoszenie punktów na plany – w „magiczny” sposób skraca się do kilku kliknięć na poziomie konfiguracji systemu.
Jeśli temat automatyzacji procesu wizualizacji systemów bezpieczeństwa w środowisku GEMOS SIUP Cię zainteresował, koniecznie zajrzyj do kolejnego artykułu z tej serii:
„Dworce i lotniska. Wizualizacja systemów bezpieczeństwa w Systemie Integrującym Urządzenia Przeciwpożarowe (SIUP)”
Przyglądamy się w nim wyzwaniom i rozwiązaniom związanym z wdrożeniami w najbardziej wymagających przestrzeniach publicznych – tam, gdzie niezawodność, skala i koordynacja odgrywają kluczową rolę.
.webp)
Kierownik projektu w ela-compil
Specjalista zajmujący się kompleksowymi uruchomieniami systemu integrującego GEMOS oraz central sterujących FPM+. Jego obszar działania obejmuje wszystko to, co wiąże się z wdrażaniem tych systemów na każdym etapie inwestycji - od opracowania wytycznych projektowych i doradztwa technicznego, aż po prace konfiguracyjne i szkolenia kadr technicznych na obiektach.