
Wśród nich znaleźli się głównie projektanci i rzeczoznawcy z branży przeciwpożarowej, gotowi na solidną dawkę wiedzy i inspiracji.
Podczas warsztatów nie zabrakło ciekawych prelekcji. Omawialiśmy nowoczesne rozwiązania w zakresie bezpiecznego sterowania i nadzorowania urządzeniami przeciwpożarowymi w wielkopowierzchniowych obiektach usługowo-handlowych.
Jednym z najbardziej ekscytujących momentów było zwiedzanie pomieszczeń technicznych, gdzie zaprezentowaliśmy innowacyjne rozwiązania, takie jak centrala sterująca FPM+ oraz system integrujący Gemos.
Zainteresowanie było ogromne – pracownicy ochrony musieli uprzejmie prosić gości o opuszczenie pomieszczeń, które na co dzień są zamknięte dla zwiedzających.
Dlaczego?
Bo liczba pytań była tak ogromna, że nasi specjaliści nie nadążali z odpowiedziami.
Nie mogło też zabraknąć emocji związanych z losowaniem nagród. Główną nagrodę, roczną prenumeratę miesięcznika Elektroinfo, zdobył Pan Robert .Gratulujemy!
Atrakcji nie było końca, a atmosfera była pełna entuzjazmu i zaangażowania. FireMATRIX Designer's Workshop to świetna okazja do zdobycia wiedzy popartej o konkretne studia przypadków.
Cieszymy się, że mogliśmy spędzić ten dzień z tak wieloma specjalistami i pasjonatami bezpieczeństwa pożarowego.
Już teraz możemy zdradzić, że planujemy więcej takich wydarzeń, ale kiedy i gdzie? - Zapisz się na naszą platformę i otrzymuj newslettera - subskrybenci dowiadują się o wszystkim pierwsi.
Dziękujemy wszystkim za obecność i aktywny udział!

Skoncentruję się na jednym z bardziej kontrowersyjnych tematów w projektowaniu SKD jakim jest ewakuacja ludzi w obiektach objętych kontrolą dostępu.
Postaram się w kilku odsłonach przybliżyć czytelnikom ten skomplikowany temat w jak najprostszy sposób.
(…)
W poprzedniej części napisałem nt. problemów z zastosowaniem zwrotu „przejście ewakuacyjne” na potrzeby systemów kontroli dostępu, ponieważ zwrot ten został wykorzystany w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zdefiniowane tam „przejście ewakuacyjne” to ciąg pieszy „od najdalszego miejsca, w którym może przebywać człowiek, do wyjścia ewakuacyjnego na drogę ewakuacyjną lub do innej strefy pożarowej albo na zewnątrz budynku”, który nie może prowadzić przez więcej niż 3 pomieszczenia. Od razu przychodzi do głowy, że bardziej adekwatną nazwą byłoby „dojście do drogi ewakuacyjnej”. Ale niestety w rozporządzeniu, w absurdalny sposób, zarezerwowano zwrot „dojście ewakuacyjne” dla odcinka rzeczywistej drogi ewakuacyjnej pokonywanego w czasie ewakuacji od wyjścia z pomieszczenia na drogę ewakuacyjną do wyjścia do innej strefy pożarowej lub na zewnątrz budynku. Ja jednak się nie podaję i zaproponuję uwolnienie „przejścia ewakuacyjnego” ze słownika rozporządzenia Ministra Infrastruktury. Zastąpmy zwrot „przejście ewakuacyjne”, „podejściem do drogi ewakuacyjnej” czyli „podejściem ewakuacyjnym”. Może nie jest to tak dobre jak zastąpienie „przejścia ewakuacyjnego” „dojściem do drogi ewakuacyjnej”, ale na pewno lepsze niż samo „przejście ewakuacyjne”. Uwolnijmy przejście ewakuacyjne!

Znacie? Znamy! – To posłuchajcie…
Pierwsze elektromagnesy drzwiowe moja firma sprowadziła do kraju na początku lat 90-tych. Były to urządzenia amerykańskiej firmy Securitron (aktualnie należącej do grupy Assa Abloy), które importowaliśmy za pośrednictwem szwedzkiej firmy Preadiator AB, należącej do Jurka Szkaleja i Bengt'a Eklund'a. Pierwszą w Polsce dużą instalację kontroli dostępu, opartą na elektromagnesach drzwiowych, wykonaliśmy w 1991 r. w I Oddziale Banku Pekao S.A. w Warszawie w Błękitnym Wieżowcu. Było to możliwe dzięki otwartości na nowiny technologiczne jaką wykazali Dyrektor Oddziału p.Halina Bakalarska oraz p. Bożena Gawlikowska i p. Ryszard Jurkowski, którzy z ramienia Banku odpowiadali wówczas za wykonanie systemów zabezpieczeń. Stosowaliśmy głównie elektromagnesy o sile trzymania 270 kG i 540 kG. Natomiast do wrót, prowadzących do pomieszczenia rozładunkowego dla bankowozów, dwa potężniejsze o sile trzymania ponad 800 kG. W trakcie wykonywania instalacji w „rozpoznaniu walką” uczyliśmy się tych nowych aktywatorów. A nauka była czasami bolesna. Swoje ponad 30-letnie doświadczenia w dziedzinie stosowania elektromagnesów przekazuję na kursach projektowania systemów KD oraz w książce, o której wspominałem. W niniejszym cyklu skupię się tylko na wybranych tematach związanych z ewakuacją i montażem elektromagnesów na drzwiach, również przeciwpożarowych. (…)
.jpg)
Trzeba pamiętać, że stosując aktywatory NO, należy zagwarantować możliwość awaryjnego odłączenia zasilania od aktywatora. Czyli praktycznie do każdego elektromagnesu powinno się podłączyć przycisk inicjujący odblokowanie przejścia, tak jak na rysunku 15. Oprócz tego należy przyjąć do wiadomości, że nawet w przypadku przejść jednostronnie kontrolowanych istnieje konieczność powiadomienia systemu kontroli dostępu o zamiarze otwarcia drzwi od strony niechronionej. Używa się do tego specjalnego wejścia w SKD, przypisanego do każdego przejścia, oznaczanego różnie, w zależności od producenta, np. DO (ang. Door Open), REN (ang. Request ENtrance), REX(ang. Request EXit), DEX (ang. DoorEXit), Egress. Jest to wejście tzw. przycisku wyjścia (PW), który działa podobnie jak przycisk dzwonkowy. Chwilowe zwarcie informuje SKD o zamiarze skorzystania z przejścia od strony niechronionej, co w rezultacie skutkuje podjęciem decyzji w centrali KD o odblokowaniu przejścia.
(…)
W kolejnej części będę kontynuował opisywanie zasad montażu elektromagnesów, również na drzwiach przeciwpożarowych (m.in.podam na ile elektromagnes może zmniejszyć prześwit drzwi). Napiszę też, co antyterroryści mają do ewakuacji.

Autor: Andrzej Tomczak ID Electronics Sp. z o.o
Ekspert, rzeczoznawca i wykładowca w zakresie bezpieczeństwa i zabezpieczeń, od ponad 30 lat zajmujący się systemami kontroli dostępu. Przedstawiciel Polskiej Izby Systemów Alarmowych w Polskim Komitecie Normalizacyjnym. Autor wielu artykułów nt. systemów bezpieczeństwa i zabezpieczeń oraz automatyki budynkowej.

Skoncentruję się na jednym z bardziej kontrowersyjnych tematów w projektowaniu SKD jakim jest ewakuacja ludzi w obiektach objętych kontrolą dostępu.
Postaram się w kilku odsłonach przybliżyć czytelnikom ten skomplikowany temat w jak najprostszy sposób.
Przejście kontrolowane a przejście ewakuacyjne
W normie na systemy kontroli dostępu (PN-EN 60839-11-1:2014-01 – wersja polska: Systemy alarmowe i elektroniczne systemy zabezpieczeń. Część 11-1:Elektroniczne systemy kontroli dostępu. Wymagania dotyczące systemów i komponentów) zdefiniowano zwrot „przejście kontrolowane”, nazywane również „przejściem”, jako „fizyczne wejście/wyjście, w którym dostęp może być sterowany za pomocą drzwi, bramki obrotowej albo innej bariery zabezpieczającej”. Już od pierwszej części używam tego zwrotu, starając się unikać, jak ognia, powiązania go z ewakuacją. Chyba wszyscy bowiem wiedzą, że wg. rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie „przejście ewakuacyjne” [sic!] to ciąg pieszy „od najdalszego miejsca, w którym może przebywać człowiek, do wyjścia ewakuacyjnego na drogę ewakuacyjną lub do innej strefy pożarowej albo na zewnątrz budynku”, który nie może prowadzić przez więcej niż 3 pomieszczenia, wcale nie związane z przejściem w rozumieniu systemów kontroli dostępu (SKD). Czyli tym, co pojęciowo powiąże „przejście kontrolowane” z ewakuację jest np. zwrot „wyjście ewakuacyjne”, a nie „przejście ewakuacyjne”. Pozostawię bez komentarza mizerię językową naszego prawodawstwa, ale możemy sobie wyobrazić, że w czasie ewakuacji mamy np. do pokonania przejście kontrolowane, które może być wyjściem ewakuacyjnym, ale nie będzie przejściem ewakuacyjnym. Jeżeli uświadomimy sobie, że drzwi objęte dwustronną kontrolą dostępu, to tak naprawdę dwa przejścia kontrolowane(zgodnie z definicją z normy występują bowiem dwa zestawy urządzeń związanych z przyznawaniem prawa do wejścia do obszaru kontrolowanego i wyjścia z obszaru kontrolowanego), sytuacja jeszcze bardziej się skomplikuje. Żeby dalej już nie mieszać, pozostanę przy nomenklaturze przejście (przejście kontrolowane),używanej w normach na SKD, stosując na potrzeby ewakuacji precyzyjne technicznie pojęcia typu: „drzwi ewakuacyjne”, „drzwi przeciwpożarowe”, „drzwi dymoszczelne” lub odpowiednią kombinację tych pojęć.

Najpopularniejsze przejście:
przejście jednostronnie kontrolowane
Skoncentrujmy się na, wydawałoby się, najprostszym rozwiązaniu zabezpieczania przejścia KD, jakim jest zastosowanie konwencjonalnego elektrozaczepu bez napięcia zabezpieczonego (zabezpieczonego mimo awarii), czyli elektrozaczepu typu NC.
(…)
W następnej części będę kontynuował omawianie aktywatorów stosowanych w drzwiach ewakuacyjnych i w nawiązaniu do zwrotów „przejście kontroli dostępu” i „przejście ewakuacyjne” rzucę szalone hasło: „uwolnić przejście”.

Autor: Andrzej Tomczak ID Electronics Sp. z o.o
Ekspert, rzeczoznawca i wykładowca w zakresie bezpieczeństwa i zabezpieczeń, od ponad 30 lat zajmujący się systemami kontroli dostępu. Przedstawiciel Polskiej Izby Systemów Alarmowych w Polskim Komitecie Normalizacyjnym. Autor wielu artykułów nt. systemów bezpieczeństwa i zabezpieczeń oraz automatyki budynkowej.