
ZABEZPIECZENIE OSÓB IMIENIA A BEZPIECZEŃSTWO OSÓB
Nie jest powszechnie znane, iż „sterowane elektrycznie systemy do wyjść przeznaczone do stosowania na drogach ewakuacyjnych”, wprowadzające opóźnienie w otwarciu drzwi ewakuacyjnych, są w Polsce instalowane już od ponad 20 lat. Wiadomym jest, że rozwiązania te są wzorowane na systemach stosowanych od wielu lat w Niemczech. Jednakże ich stosowanie w naszym kraju napotyka czasami na sprzeciw ze strony Organów kontrolujących obiekty.

Dlaczego rozwiązania z opóźnieniem odblokowania są mile widziane np. przez właścicieli supermarketów? Jeżeli wyobrazimy sobie jak na dużą skalę okrada się supermarkety, zrozumiemy ich punkt widzenia. Wyobraźmy sobie kilku przestępców, którzy napełniają swoje wózki cennymi dobrami, a potem jednocześnie wybiegają z supermarketu wykorzystując drzwi ewakuacyjne. Ci, w których stronę pobiegnie ochrona porzucają skradziony towar, pozostali odjeżdżają z fantami, narażając supermarket na duże straty.
Opiszę dziś jedną ze spraw, w której na decyzję Organu o usunięciu opóźnienia odblokowania drzwi ewakuacyjnych, skarżą się właściciele supermarketu.
Spojlerując, Organ interpretuje zapis rozporządzenia, iż niedopuszczalne jest wykonywanie czynności utrudniających prowadzenia działania ratowniczego lub ewakuacji poprzez np. zamykanie drzwi ewakuacyjnych w sposób uniemożliwiający ich natychmiastowe użycie, jako że drzwi mają się natychmiast otworzyć.
Na co można odpowiedzieć, że gdyby prawodawca oczekiwał takiej interpretacji, toby zapisał to w rozporządzeniu. Jednak z jakiegoś powodu napisał o gotowości do natychmiastowego użycia, a nie o natychmiastowym otwarciu!
To mi przypomina temat pomiaru szerokości w świetle ościeżnicy, o którym pisałem w części 8. z 2024 r. Dla niektórych interpretujących nie ma znaczenia, że pomiar szerokości w świetle ościeżnicy określa np. Polska Norma PN-EN 12519:2007 Okna i drzwi. Terminologia, tak jak możliwość stosowania sterowanych elektrycznie systemów do wyjść przeznaczonych do stosowania na drogach ewakuacyjnych określa Polska Norma PN-EN 13637:2015 Okucia budowlane. Sterowane elektrycznie systemy do wyjść przeznaczone do stosowania na drogach ewakuacyjnych. Wymagania i metody badań.
Żeby dodać pikanterii; ta norma już niedługo zostanie o publikowana w języku polskim! A zgodnie z Ustawą z dnia 12 września 2002 r. o normalizacji Polskie Normy mogą być powoływane w przepisach prawnych po ich opublikowaniu w języku polskim (Art.5.4).

Autor: Andrzej Tomczak ID Electronics Sp. z o.o
Ekspert, rzeczoznawca i wykładowca w zakresie bezpieczeństwa i zabezpieczeń, od ponad 30 lat zajmujący się systemami kontroli dostępu. Przedstawiciel Polskiej Izby Systemów Alarmowych w Polskim Komitecie Normalizacyjnym. Autor wielu artykułów nt. systemów bezpieczeństwa i zabezpieczeń oraz automatyki budynkowej.

Moment, w którym Safety zabija Security
Jesteś pewien swojego projektu? Wszystkie normy spełnione, tabelki się zgadzają, a inwestor przyklepał koncepcję? To teraz wyobraź sobie taką scenę:
W obiekcie szczególnie zagrożonym ktoś uruchamia przeciwpożarowy wyłącznik prądu (PWP). Gaśnie światło. I co dzieje się z Twoim wycyzelowanym systemem dozoru wizyjnego VSS/CCTV?
Jeśli właśnie pomyślałeś: "No jak to co? Wyłącza się. Przecież przepisy każą wyłączyć prąd", to znaczy, że nieświadomie zaprojektowałeś dziurę w systemie zabezpieczeń, dzięki której bezkarnie można grasować w zabezpieczonym przez Ciebie obiekcie.
To jest ten moment, w którym musimy porozmawiać o pokorze wobec przepisów i pułapce silosowego myślenia.
Wielki mur między branżami
Od lat obserwuję w branży patologiczną sytuację: silosy wiedzy.
• Po jednej stronie mamy Safety (strażacy, rzeczoznawcy ppoż.) – w uproszczeniu ich celem jest to, żeby ludzie nie spłonęli.
• Po drugiej stronie jest Security (projektanci SKD, SSWiN, VSS/CCTV) – w uproszczeniu ich celem jest to, żeby nikt niepowołany nie wszedł i nie zagroził bezpieczeństwu osób lub nie wyniósł mienia.
Problem w tym, że te dwa światy rzadko ze sobą rozmawiają. A ich krytycznym punktem styku jest właśnie przeciwpożarowy wyłącznik prądu (PWP).
Znasz rozporządzenie o Warunkach Technicznych (WT). Wiesz, że § 183 ust. 2 nakazuje stosowanie PWP w dużych strefach pożarowych. Ale czy czytałeś dokładnie ustęp 4? „odcięcie dopływu prądu przeciwpożarowym wyłącznikiem nie może powodować samoczynnego załączenia drugiego źródła energii elektrycznej (...)”

Brzmi kategorycznie, prawda? Wyłączamy wszystko. Zero prądu. Jeśli czytasz ten przepis literalnie – a robi tak większość projektantów – to w momencie uruchomienia PWP (być może nieuprawnionego wywołanego przez intruza) Twój system dozoru wizyjnego umiera. Kamery ślepną a rejestracja zamiera. A jeśli tak nie jest, to być może strach się bać.
Dla terrorysty lub złodzieja to prezent: wystarczy wcisnąć łatwo dostępny przycisk PWP przy wejściu, by „oślepić” budynek i wejść do środka jak do siebie.
Czy na tym polega profesjonalny projekt?
Luka, która ratuje Twój projekt (i bezpieczeństwo ludzi)
Tutaj dochodzimy do sedna. Dlaczego w ogóle wyłączamy prąd podczas pożaru? Kolokwialnie mówiąc, po to żeby strażak lejący wodę nie został porażony.
Zadaj sobie więc pytanie: Czy każde napięcie zabija? Oczywiście, że nie.

Istnieje furtka, której wielu projektantów nie dostrzega, a która odróżnia amatorszczyznę od profesjonalizmu. Norma PN-HD 60364-4-41 jasno mówi o napięciach bezpiecznych dla człowieka, przy których nie trzeba stosować podstawowej ochrony przeciwporażeniowej. Jeśli instalacja jest zasilana bardzo niskim napięciem (ELV):
• poniżej30 VDC (prąd stały),
• lub poniżej 12 VAC (prąd przemienny),
to nie ma potrzeby jej wyłączania, bo nie grozi porażeniem nawet w trakcie akcji gaśniczej!
Oznacza to, że Twój system zabezpieczeń (SKD, SSWiN,VSS/CCTV) może i powinien działać nawet po użyciu PWP, o ile jest zasilany napięciem 12 VDC (lub innym < 30 VDC).
A teraz bolesna weryfikacja dla fanów rozwiązań sieciowych. Co z systemami opartymi na IP i zasilaniu PoE (ang. Power over Ethernet)?Przy standardowym zasilaniu PoE wykorzystuje się przynajmniej 48 VDC. A to powyżej bezpiecznego limitu 30 VDC.
Jeśli projektujesz dozór wizyjny oparty na kamerach IP i switchach PoE, to zgodnie ze sztuką, PWP musi je wyłączyć. A to oznacza, że w krytycznym momencie tracisz podgląd i rejestrację. Przyznasz, że rozwiązania zastosowane w obiektach podwyższonego ryzyka, które „padają” po wciśnięciu jednego guzika przy wejściu, nie można uznać za profesjonalne.
Podczas audytów, gdy „zderzamy się” z tematem PWP, często włos nam się jeży na głowie. Wykrywamy błędy, które realnie zagrażają życiu imieniu.
Aby Twój projekt nie stał się przedmiotem krytyki (lub działań prokuratury), musisz pamiętać o dwóch rzeczach:
1. sztywne trzymanie się 12 VDC; profesjonalne systemy zabezpieczeń „trzymają się” tego napięcia nie bez powodu – to polisa ubezpieczeniowa na wypadek akcji gaśniczej;
2. odpowiednie zasilanie dla IP; jeśli musisz użyć sieci komputerowej, stosuj urządzenia aktywne zasilane napięciem<30 VDC oraz kamery z zasilaniem 12 VDC.
.png)
Projektowanie instalacji niskoprądowych to nie tylko rysowanie kresek w CADzie. To odpowiedzialność za scenariusze, których nikt nie chce przeżyć. Nie bądź projektantem, który tworzy silosy. Bądź tym, który łączy kropki między bezpieczeństwem pożarowym a fizycznym.
Bo kiedy zawyje syrena, będzie za późno na czytanie norm.

Autor: Andrzej Tomczak ID Electronics Sp. z o.o
Ekspert, rzeczoznawca i wykładowca w zakresie bezpieczeństwa i zabezpieczeń, od ponad 30 lat zajmujący się systemami kontroli dostępu. Przedstawiciel Polskiej Izby Systemów Alarmowych w Polskim Komitecie Normalizacyjnym. Autor wielu artykułów nt. systemów bezpieczeństwa i zabezpieczeń oraz automatyki budynkowej.

Współczesna ochrona przeciwpożarowa obiektów przemysłowych coraz częściej opiera się na zaawansowanych systemach gaszenia cieczą, w szczególności instalacjach wykorzystujących mgłę wodną. Rozwiązania te łączą wysoką skuteczność gaszenia z ograniczonym zużyciem wody oraz minimalizacją strat popożarowych, co ma kluczowe znaczenie w obiektach o dużej koncentracji infrastruktury technicznej i materiałów o podwyższonym ryzyku zapłonu.
Skuteczność systemu gaszenia mgłą wodną nie zależy jednak wyłącznie od właściwego doboru dysz czy parametrów hydraulicznych instalacji. Równie istotnym elementem jest niezawodna centrala sterująca, która odpowiada za nadzór nad systemem, przetwarzanie sygnałów z urządzeń detekcyjnych, sterowanie elementami wykonawczymi oraz komunikację z innymi systemami bezpieczeństwa pożarowego. W przypadku modernizacji istniejących obiektów przemysłowych rola centrali sterującej nabiera szczególnego znaczenia, ponieważ musi ona zapewnić pełną funkcjonalność systemu przy jednoczesnym dostosowaniu do zastanej infrastruktury technicznej.
Niniejszy artykuł przedstawia studium przypadku wdrożenia systemu gaszenia cieczą w postaci instalacji zraszaczowej, którego założenia i architektura sterowania są analogiczne do rozwiązań stosowanych w systemach gaszenia mgłą wodną. Na przykładzie rzeczywistego obiektu przemysłowego omówiono rolę centrali sterującej jako kluczowego elementu zapewniającego niezawodność, elastyczność oraz pełny nadzór nad procesem gaszenia, zarówno w warunkach normalnej eksploatacji, jak i w sytuacjach zagrożenia pożarowego.
Opisywany obiekt stanowi zakład przemysłowy wzniesiony w latach 60. XX wieku, obejmujący dwie hale przeznaczone do magazynowania paliw uzupełniających. Każda z hal posiada powierzchnię około180 m². Ze względu na wiek budynku oraz jego pierwotne przeznaczenie, infrastruktura techniczna była na przestrzeni lat wielokrotnie modernizowana. Należy jednak podkreślić, że obiekt nie był pierwotnie projektowany z myślą o integracji nowoczesnych systemów ochrony przeciwpożarowej, w szczególności instalacji gaszenia wodą.

W celu zwiększenia poziomu bezpieczeństwa pożarowego inwestor podjął decyzję o doposażeniu obu hal w instalację gaszenia wodą w postaci systemu zraszaczowego. Modernizacja istniejących obiektów przemysłowych, zwłaszcza tych o wieloletniej historii eksploatacyjnej, wiąże się jednak z szeregiem wyzwań technicznych oraz organizacyjnych.
Kluczowym założeniem projektu było zastosowanie rozwiązania niezawodnego, elastycznego i o modułowej strukturze, które umożliwi:
System musiał jednocześnie charakteryzować się wysoką odpornością na uszkodzenia, zapewniać stały nadzór nad instalacją oraz być możliwy do wdrożenia w istniejącej infrastrukturze obiektu, bez konieczności kosztownej przebudowy.

Centralnym elementem systemu została centrala sterująco-zasilająca urządzeniami przeciwpożarowymi typu FPM+, pełniąca w tym projekcie funkcję centrali gaszenia. W skład instalacji weszły również uniwersalne sterowniki pożarowe e.USP oraz moduły ciągłości liniie. MCL, zabudowane w dedykowanych obudowach zbiorczych. Magistralę komunikacyjną systemu wykonano z użyciem ognioodpornego światłowodu, co zapewniło wysoki poziom niezawodności oraz odporność na warunki pożarowe.
Centrala FPM+ realizuje pełne sterowanie oraz ciągły monitoring kluczowych elementów instalacji, w tym:
Dodatkowo do centrali włączono szereg sygnałów technicznych, istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa i eksploatacji obiektu, takich jak:
%20(1).png)
Pomieszczenie pompowni zostało zabezpieczone zarówno instalacją tryskaczową, jak i dodatkową punktową czujką dymu, podłączoną bezpośrednio do centrali FPM+. Centrala steruje również systemem przewietrzania pompowni, co ma szczególne znaczenie w przypadku zastosowania dodatkowej pompy spalinowej.
Integralnym elementem rozwiązania jest dedykowany panel operatorski HMI, który umożliwia pełną wizualizację pracy systemu i zapewnia obsłudze bieżący dostęp do informacji o stanach alarmowych, uszkodzeniach oraz pracy poszczególnych urządzeń. Połączenie centrali FPM+ z istniejącym systemem sygnalizacji pożarowej (SSP) pozwala na wymianę sygnałów alarmowych oraz informacji o uruchomieniu procesu gaszenia.
Zastosowanie centrali FPM+ pozwoliło inwestorowi w istotny sposób podnieść poziom bezpieczeństwa pożarowego modernizowanego obiektu. W dobie rosnącej liczby pożarów hal magazynowych i przemysłowych rozwiązanie to zapewnia pełny nadzór nad instalacją oraz szybkie i kontrolowane uruchomienie procesu gaszenia.
W przypadku wykrycia zagrożenia pożarowego gaszenie wybranej sekcji może zostać uruchomione:
Panel HMI umieszczony w pomieszczeniu obsługi zapewnia operatorowi czytelny i aktualny obraz stanu centrali, alarmów, uszkodzeń oraz pracy wszystkich wejść i wyjść systemu. Pełny nadzór nad liniami sterującymi, realizowany z wykorzystaniem modułów e.USP oraz e.MCL, gwarantuje, że instalacja gaszenia zadziała dokładnie wtedy, gdy będzie to rzeczywiście konieczne.

Przedstawione studium przypadku jednoznacznie pokazuje, że skuteczność systemów gaszenia cieczą - w tym instalacji wykorzystujących mgłę wodną - w dużej mierze zależy od prawidłowo zaprojektowanego i niezawodnego systemu sterowania.
Centrala gaszenia pełni rolę nadrzędnego elementu integrującego detekcję, sterowanie oraz nadzór nad wszystkimi urządzeniami wykonawczymi i pomocniczymi, zapewniając spójne i przewidywalne działanie instalacji w sytuacji zagrożenia pożarowego.
Zastosowanie centrali sterującej FPM+ w modernizowanym obiekcie przemysłowym umożliwiło stworzenie elastycznej, modułowej architektury sterowania, odpornej na uszkodzenia i w pełni dostosowanej do istniejącej infrastruktury technicznej. Rozwiązanie to potwierdza, że również w obiektach o wieloletniej historii możliwe jest wdrożenie nowoczesnych systemów gaszenia, spełniających aktualne wymagania w zakresie bezpieczeństwa pożarowego i niezawodności działania.
W kontekście systemów gaszenia mgłą wodną, charakteryzujących się wysoką dynamiką działania oraz precyzyjnym dozowaniem środka gaśniczego, rola centrali sterującej nabiera szczególnego znaczenia.
Pełny nadzór nad liniami sterującymi, ciągła kontrola stanów technicznych oraz czytelna wizualizacja pracy systemu pozwalają na szybkie podejmowanie decyzji i minimalizację skutków pożaru.
Podsumowując, odpowiednio dobrana i skonfigurowana centrala sterująca stanowi fundament skutecznego systemu gaszenia cieczą.
Jej zastosowanie przekłada się nie tylko na zwiększenie poziomu bezpieczeństwa chronionego obiektu, lecz także na poprawę ergonomii i obsługi, ograniczenie strat materialnych oraz zapewnienie pełnej kontroli nad procesem gaszenia – zarówno w systemach zraszaczowych, jak i instalacjach opartych na technologii mgły wodnej.

Autor: Piotr Matuszewski
Dyrektor Produkcji w Ela-compil, szef działu FPM+.
Rzeczoznawca SITP, członek PIIB z uprawnieniami w specjalności telekomunikacyjnej, elektrycznej i elektroenergetycznej.
Ponad 25 lat doświadczenia w technicznej ochronie obiektów, autor projektów i publikacji branżowych, propagator BIM.